Czy Polsce opłaci się wyjście z UE? Kontrowersyjny głos w debacie

Czy Polsce opłaci się wyjście z UE? Kontrowersyjny głos w debacie
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

W debacie publicznej pojawił się głos zdecydowanie krytyczny wobec członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Tomasz Cukiernik, publicysta i autor opracowania „Dwadzieścia lat w Unii. Bilans członkostwa”, na łamach portalu pch24 przedstawił argumenty przemawiające za opuszczeniem Wspólnoty. Jego zdaniem Polska od momentu akcesji w 2004 roku nie była w stanie konkurować z gospodarkami Zachodu, a unijne regulacje jedynie hamują rozwój kraju.

Krytyka unijnej polityki

Cukiernik wskazuje, że Polska przystępowała do UE bez odpowiedniego kapitału i elit, co skazało ją na rolę gorszego partnera. Jego zdaniem kolejne rządy po 1990 roku zamiast wspierać rodzimych przedsiębiorców, nakładały na nich dodatkowe obciążenia, takie jak KSEF czy SENT. W efekcie – jak twierdzi – polska gospodarka nie ma szans w starciu z zachodnimi gigantami, które przez stulecia budowały swoją pozycję.

Publicysta podkreśla, że Unia Europejska systematycznie przejmuje kompetencje państw członkowskich, dążąc do stworzenia europejskiego superpaństwa. Przytacza słowa przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen o prymacie prawa unijnego nad krajowym, w tym nad konstytucjami. W jego ocenie oznacza to całkowitą utratę suwerenności przez Polskę.

BYDReklama

Polexit jako szansa

Zdaniem Cukiernika jedynym rozwiązaniem jest polexit, czyli wystąpienie Polski z UE. Postuluje on przyjęcie „opcji zerowej” – anulowanie wszystkich obecnie obowiązujących przepisów i stworzenie nowego, uproszczonego systemu prawnego, który będzie służył wyłącznie interesowi narodowemu. „Każdy projekt ustawy powinien być sprawdzany nie czy jest zgodny z prawem unijnym, tylko czy jest zgodny z interesem Polaków” – argumentuje.

Wśród korzyści z polexitu wymienia: odzyskanie kontroli nad polityką imigracyjną, światopoglądową i obyczajową, możliwość swobodnego kształtowania relacji handlowych z krajami trzecimi oraz uniknięcie presji na przyjęcie euro. Krytykuje także unijne regulacje, takie jak polityka energetyczno-klimatyczna, system ETS czy umowa z Mercosur, które – jego zdaniem – szkodzą polskiej gospodarce.

Unia jako nowa Mitteleuropa

Autor porównuje Unię Europejską do niemieckiego projektu Mitteleuropy z przełomu XIX i XX wieku, który zakładał utworzenie marionetkowych państw pod kontrolą Niemiec. Jego zdaniem dzisiejsza UE, zdominowana przez Berlin, realizuje podobne cele – kolonizację Europy Środkowo-Wschodniej i drenaż jej zasobów. „Dokładnie taki sam proces przerabialiśmy w okresie »bratniej przyjaźni ze Związkiem Radzieckim«” – ostrzega.

W tekście pojawia się także krytyka pomysłu wpisania członkostwa Polski w UE do Konstytucji, co proponowali m.in. prezydent Andrzej Duda i Władysław Kosiniak-Kamysz. Cukiernik uważa, że takie rozwiązanie całkowicie uzależniłoby Polskę od decyzji eurokratów.

Artykuł wywołuje kontrowersje i z pewnością nie spotka się z aprobatą zwolenników integracji europejskiej. Stanowi jednak głos w dyskusji o przyszłości Polski w Unii, która – jak pokazują sondaże – wciąż dzieli społeczeństwo.

Źródło: zyciekalisza.pl

Fot. Pexels / SHOX ART

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →