Od 24 czerwca 2026 roku obowiązują w Polsce zaostrzone przepisy dotyczące jakości wody przeznaczonej do spożycia. Nowe regulacje nakładają na zarządców budynków dodatkowe obowiązki, a na dostawców wody większą odpowiedzialność za jej czystość. To istotna zmiana, która ma wpływ na zdrowie każdego z nas.
Co dokładnie się zmieniło?
Zakres badań wody został rozszerzony o nowe parametry, które wcześniej nie były rutynowo kontrolowane. Wśród nich znalazły się m.in.:
- suma PFAS (substancji per- i polifluoroalkilowych),
- suma kwasów halogenooctowych (HAA),
- bisfenol A (BPA),
- mikrocystyna-LR,
- bakterie z rodzaju Legionella.
Dzięki temu monitoring wody stał się bardziej szczelny, a potencjalne zagrożenia mogą być wykrywane wcześniej, zanim staną się realnym problemem dla mieszkańców.
Czym są PFAS i dlaczego budzą obawy?
PFAS to grupa kilku tysięcy sztucznie wytworzonych związków chemicznych, nazywanych „wiecznymi chemikaliami”, ponieważ rozkładają się niezwykle wolno w środowisku i mogą kumulować się w organizmach żywych przez wiele lat. Można je znaleźć w wielu przedmiotach codziennego użytku, takich jak:
- patelnie z powłoką nieprzywierającą,
- odzież wodoodporna,
- opakowania do żywności odporne na tłuszcz,
- piany gaśnicze,
- niektóre kosmetyki (np. wodoodporne tusze do rzęs),
- impregnaty do dywanów i mebli,
- środki czystości.
Do organizmu człowieka trafiają głównie z wodą pitną i żywnością, ale także przez wdychanie kurzu domowego czy kontakt ze skażonym środowiskiem. Ich obecność w wodzie pitnej może stanowić zagrożenie dla zdrowia, dlatego nowe przepisy mają na celu ograniczenie narażenia.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Dzięki nowym regulacjom system kontroli jakości wody staje się bardziej rygorystyczny, co przekłada się na większe bezpieczeństwo zdrowotne. Warto jednak pamiętać, że odpowiedzialność za jakość wody w budynkach spoczywa również na zarządcach, którzy muszą dostosować się do nowych wymogów. To krok w stronę lepszej ochrony konsumentów i środowiska.
Źródło: PSSE Kalisz na Facebooku
Źródło: Powiatowa Stacja Sanitarno- Epidemiologiczna w Kaliszu
Fot. m.facebook.com

