Interwencja, która ujawniła narkotykowy proceder
W miniony wtorek, 14 lipca 2026 roku, kaliska policja otrzymała zgłoszenie o próbie włamania do mieszkania w Kaliszu. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy z Nieetatowej Grupy Realizacyjnej. Po przybyciu okazało się, że do włamania nie doszło – drzwi były nienaruszone, a z lokalu nic nie zginęło. Jednak uwagę mundurowych zwróciło nerwowe zachowanie 36-letniego zgłaszającego oraz charakterystyczny zapach marihuany unoszący się w pomieszczeniu.
Mężczyzna, próbując ukryć dowody, zaczął sprzątać ze stołu woreczki z suszem roślinnym, chowając je do plecaka. Policjanci natychmiast go zatrzymali. Podczas dalszych czynności w łazience, w toalecie, znaleziono kolejną porcję suszu – prawdopodobnie mężczyzna próbował się go pozbyć przed przyjazdem patrolu.
Znaczące ilości narkotyków i zarzuty
Przeszukanie mieszkania doprowadziło do zabezpieczenia dużych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Wśród nich znalazł się susz roślinny oraz biały proszek. Wstępne testy narkotykowe wykazały, że susz zawiera THC (substancję psychoaktywną z marihuany), a proszek to metamfetamina. Łączna waga zabezpieczonych narkotyków po wysuszeniu wyniosła blisko kilogram. Dodatkowo funkcjonariusze znaleźli wagę elektroniczną, woreczki strunowe oraz gotówkę.
36-latek usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości środków psychotropowych i odurzających. Prokuratura Rejonowa w Kaliszu wszczęła śledztwo. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia obecnie wszystkie okoliczności sprawy. Funkcjonariusze sprawdzają m.in., skąd pochodziły narkotyki i czy mężczyzna mógł być zamieszany w ich dystrybucję.
Źródło: zyciekalisza.pl
