Rok po tragedii w Kaliszu – śledztwo wciąż się rozrasta
Mija rok od tragicznej nocy z 1 na 2 sierpnia 2025 roku, kiedy to 36-letni mieszkaniec Kalisza, znany w środowisku jako „Pająk”, został brutalnie pobity w hali magazynowej na terenie miasta. Mimo szybkiej pomocy medycznej mężczyzna zmarł. Sprawa od początku wstrząsnęła lokalną społecznością, a śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Sieradzu systematycznie się rozszerza.
18 podejrzanych – w tym pięć osób tymczasowo aresztowanych
Jak poinformowała prok. Jolanta Szkilnik, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Sieradzu, obecnie w sprawie podejrzanych jest już 18 osób. Wobec pięciu z nich zastosowano tymczasowy areszt, a jedna osoba jest poszukiwana listem gończym. Pozostali podejrzani przebywają na wolności pod dozorem lub innymi nieizolacyjnymi środkami zapobiegawczymi. Zarzuty dotyczą przede wszystkim udziału w śmiertelnym pobiciu – postawiono je 11 osobom. Kolejne osoby odpowiadają za podżeganie do fałszywych zeznań, nieudzielenie pomocy, zacieranie śladów oraz składanie fałszywych zeznań.
Poszukiwany „Adamus” – czerwona nota Interpolu
Jednym z kluczowych podejrzanych jest 33-letni Piotr Paweł Adamczewski, pseudonim „Adamus”. Mężczyzna jest poszukiwany na całym świecie – Interpol wydał za nim czerwoną notę. Według śledczych może przebywać za granicą. Charakterystyczną cechą Adamczewskiego są liczne tatuaże, w tym napis „PATO” pod lewym okiem. Policja apeluje o kontakt w przypadku jakichkolwiek informacji o jego miejscu pobytu.
Śledztwo rozwojowe – możliwe kolejne zatrzymania
Postępowanie wciąż trwa, a prokuratura nie wyklucza dalszych zatrzymań. Lokal, w którym doszło do zdarzenia, pozostaje zamknięty. Śledczy analizują materiał dowodowy, w tym nagrania z monitoringu oraz relacje świadków. Sprawa jest jedną z największych w regionie w ostatnich latach. Za pobicie ze skutkiem śmiertelnym grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
Źródło: służby porządkowe Kalisz
Fot. Pexels / TREEDEO.ST
