26 października obchodzimy Światowy Dzień Donacji i Transplantacji – okazję, by przypomnieć, jak ogromne znaczenie ma decyzja o oddaniu narządów po śmierci. Dla pacjentów czekających na przeszczep to często jedyna szansa na dalsze życie.
Jedna decyzja, kilka uratowanych istnień
Jak podkreślają specjaliści, jeden zmarły dawca może pomóc nawet kilku osobom – przekazując serce, płuca, wątrobę czy nerki. Transplantacja pozostaje dla wielu ciężko chorych jedyną skuteczną metodą leczenia.
Domniemana zgoda – co to oznacza w praktyce?
W Polsce funkcjonuje zasada domniemanej zgody. Oznacza to, że pobranie narządów po śmierci jest możliwe, o ile osoba za życia nie wyraziła sprzeciwu. Sprzeciw można zgłosić m.in. do Centralnego Rejestru Sprzeciwów.
Rozmowa, która ma moc
Oprócz formalności każdy z nas może zrobić coś już dziś: porozmawiać z bliskimi o swojej woli. W chwili, gdy rodzina mierzy się ze stratą, wiedza o decyzji zmarłego może mieć ogromne znaczenie i ułatwić trudne wybory.
Transplantologia łączy dramat jednej rodziny z nadzieją innej – przypomina Szpital Kalisz, organizator lokalnych obchodów.
Światowy Dzień Donacji i Transplantacji to także czas popularyzowania wiedzy o dawstwie narządów. Warto rozmawiać o tym wcześniej, spokojnie i świadomie – bo jedna decyzja może uratować życie.
Źródło: Wojewódzki Szpital Zespolony im. Ludwika Perzyny w Kaliszu (fb)
Fot. m.facebook.com

