W mediach społecznościowych pojawiła się nieprawdziwa informacja, jakoby w gminie Mikstat (powiat ostrzeszowski) liczba cudzoziemców przekroczyła połowę populacji. Burmistrz Henryk Zieliński stanowczo zaprzecza tym doniesieniom i wyjaśnia fakty.
Skąd wzięła się fałszywa informacja?
Źródłem plotki był wpis na profilu „Socjologia Ilustrowana”, który powoływał się na dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące „śladów życia” osób przebywających w Polsce. Temat podchwyciła telewizja internetowa „wPolsce”, a następnie lokalne portale. Według burmistrza, na koniec 2025 roku w gminie mieszkało niespełna 6 tysięcy osób, a liczba imigrantów nie przekraczała tysiąca.
Rzeczywista liczba cudzoziemców
W Mikstacie przebywają imigranci z 28 krajów, m.in. z Mołdawii, Kolumbii, Ukrainy, Nepalu, Indonezji, Gruzji, Filipin, Wenezueli czy Kuby. Najliczniejszą grupę stanowią Mołdawianie, następnie Kolumbijczycy, Ukraińcy i Nepalczycy. – Ci ludzie są zintegrowani, normalnie funkcjonują w naszej społeczności, nie stwarzają żadnych problemów – podkreśla burmistrz. Dodał, że w miejscowej farze odprawiane są msze w języku hiszpańskim, a w przedszkolu nepalskie dzieci występują w stroju krakowiaka.
Przyczyny obecności imigrantów
Stosunkowo duża liczba cudzoziemców w małej gminie wynika z niedoborów na lokalnym rynku pracy. Młodzi mieszkańcy wyjeżdżają do większych miast lub za granicę, dlatego lokalne firmy zmuszone są zatrudniać pracowników z innych krajów. Burmistrz zaznacza, że imigranci nie stanowią zagrożenia, a wręcz pomagają wypełnić luki kadrowe.
Cała sytuacja pokazuje, jak łatwo niepotwierdzone dane mogą zostać rozpowszechnione i wywołać niepotrzebny niepokój. Władze gminy apelują o weryfikację informacji u źródła.
Źródło: zyciekalisza.pl
